środa, 26 sierpnia 2015

Akcja #Uratuj zaschnięty tusz/eyeliner

A więc! W chwili desperacji podjęłam się małego kroczku w przyszłość.
Jestem nieszczęśliwym ślepcem, szczęśliwie posiadającym soczewki...
Żeby odpowiednio nawilżyć oczy, ciotka po X razy studiach, dyplomowana pielęgniarka (która również nosi soczewki), poleciła mi nie kupować jakichś specjalistycznych kropli do oczu, ale zwykłą sól fizjologiczną, TAK! Taką, którą używa się również do inhalacji. Ma takie same właściwości jak naturalne ludzkie łzy. Z łatwością można nimi oczyścić oko + soczewkę.

Ale do rzeczy...
Potrzebujemy JEDNĄ ampułkę soli fizjologicznej, u mnie jest to taka:  
 (allegro)

Koszt jednej ampułki w aptece to chyba 80gr. 
Wlewamy jedną kroplę do naszego zaschniętego delikwenta (eyeliner, tusz do rzęs). Zakręcamy delikwenta, wstrząsamy. Odkręcamy powoli, żeby się nie zalać i mieszamy pędzelkiem/szczoteczką.

Tadam. Przedłużyliśmy przydatność tuszu/eyelinera o parę miesięcy. ;)  
____________________________________________________________________

UWAGA! Rozdanie u Droga do perfekcyjnych włosów (klik na baner niżej):

2 komentarze :

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)