wtorek, 18 sierpnia 2015

Lakier ESSIE nr 1035


Przygotowałam post związany z wytrzymałością i trwałością lakieru ESSIE o numerze 1035. 


Kolor: określiłabym jako zgniła mięta... Na paznokciach w rzeczywistości właśnie tak wygląda.
Butelka i pędzel: buteleczka dość wygodna, taka jak inne lakiery ESSIE, natomiast pędzelek jest cieniutki i ciężko mi dobrać odpowiednią ilość na paznokcie, przez co czasem lakier zasychał zanim zdążyłam po raz drugi/trzeci zamoczyć pędzelek lub "otrzepać" go z nadmiaru lakieru.
Krycie: jedna warstwa nie wystarcza, koniecznie potrzebne są dwie. No, chyba że ktoś lubi niekryjący lakier (miałam u siebie taki epizod).

 Paznokcie od razu po pomalowaniu:


Lakier jaki jest, każdy widzi. Paznokcie wyglądają nieco jak żelowe, ale czemu? Powody niżej:
Baza: Odżywka Sally Hansen, Nails Rehab do bardzo zniszczonych paznokci
Lakier: dwie warstwy Essie 1035
Top: Top Coat z firmy Seche Vite. To właśnie ten kosmetyk, to małe cudo powoduje, że paznokcie niesamowicie się błyszczą, w dodatku przedłuża trwałość lakieru.

Najważniejszy test, który celowo pominęłam przy początku opisu:
Wytrzymałość: 13.08-18.08. = 5 dni. 
Dziś paznokcie zmywam, a wyglądały one tak: 

Prawa ręka: 
 
Lewa ręka:

Prawa ręka oczywiście jak najbardziej zniszczona, lewa wygląda trochę lepiej, ale niechcący trochę oskubałam lakier przy skórkach.
Niemniej jednak lakier wytrzymał 5 dni wyglądając "nienagannie". Prawa ręka zepsuła się wczoraj na treningu. :)

Chciałabym się też usprawiedliwić w sprawie kształtu paznokcia. Miałam ogromny problem z rozdwajającymi się paznokciami i niewiele myśląc, obcięłam je na najkrótszą możliwą długość. Jak trochę podrosną, dopiero nadam im kształt. :) 

4 komentarze :

  1. Kolorek jest cudny :))
    Co do Calcium + Magnez Gal znajdziesz go w aptekach- zapewne nie wszystkich. Cena to bodajże koło 18 zł :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście błysk niesamowity. Polecam lakiery marki Pupa. Wytrzymują znacznie dłużej niż Essie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz słyszę tę nazwę, ale przyjrzę się jej bliżej. Póki co mam grubo ponad 100 lakierów do pokazania i dziś doszedł do kolekcji kolejny. Bardziej od ESSIE lubię Golden Rose;)

      Usuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)