niedziela, 30 sierpnia 2015

Powrót do szkoły...

Wszyscy tak piszą o tym powrocie do szkoły, nawet jak ktoś nie wraca. Osobiście, ja wracam, idę do 3 klasy technikum, ale... nie mam żadnych wydatków. 


Dzięki temu, że technikum ma inaczej rozplanowane nauczanie, zostały mi nieskończone książki z zeszłego roku: polski, rosyjski, angielski, matematyka. Cieszę się, że skończyły mi się niektóre przedmioty ogólne. Nie mam już geografii, fizyki, chemii (o zgrozo! chodziłam tylko żeby mieć 50% frekwencji), biologii, podstaw przedsiębiorczości, edb, wiedzy o społeczeństwie, historii, informatyki, wiedzy o kulturze. Po drugiej klasie uciekło mi także kilka przedmiotów zawodowych: podstawy poligrafii, podstawy techniczne publikacji. Dobrze, że odeszły mi te przedmioty, zawsze to było sporo nauki. Niemniej jednak, prócz chemii (4), ze wszystkich przedmiotów miałam 5 i 6. 

Za to w 3 klasie przychodzi mi więcej przedmiotów zawodowych, których się obawiam. 
Wczoraj dowiedziałam się, że zaliczyłam pierwszą kwalifikację do zawodu! <3 Jeszcze dwie. TYLKO... 

Ta druga to jest coś, co obawiam się najbardziej. Dotyczy ona projektów multimedialnych, czyli bardzo szerokiej gamy produktów z branży graficznej: prezentacji multimedialnych, animacji, filmów, a co najgorsze... stron internetowych, w czym jestem totalnie ciemna. Właśnie 3 klasa, a nie druga, będzie najgorsza pod względem kucia teorii zawodowej. Lubię swój zawód, ale przeraża mnie kucie ciągów kodów. Pewnie nie będzie to takie trudne jak już to zrozumiem, ale powiem Wam, że jak dowiedziałam się o tych stronach internetowych i wizji wkucia całego HTML i CSS, a także Javy, to chciałam przepisać się do liceum ze skutkiem natychmiastowym. Moja kochana wychowawczyni mi to odradziła, bo mówiła, że pomoże. A to złota kobieta :3

Wracając... Przygotowana jestem, kupiłam słodkie zeszyty w Lidlu (cena coś ponad złotówkę), fajne długopisy (również w Lidlu), no i około 200 długopisów kupiła mama na allegro, bo nam się w domu pokończyły. 

Również torbę do szkoły mam. Planowałam plecak, ale moja torba NIKE wytrzyma jeszcze jeden rok. 
Mam również bardziej gustowną torebkę z chińczyka, w której pasek urwał się po 5 minutach, ale jest bardzo pojemna i ładna (opinia subiektywna :D ).


Wygrzebałam w biedronce też świetne fiszki z gramatyką angielską. Idealne do powtórki przed rozszerzoną maturą :D


Piórnik tez juz mam, lubie takie małe proste, bo można po nim rysować. :) Czasem mi się udaje nie rysować. Ale chwilowo gdzieś go zawieruszyłam... 

Z promocyjnych zakupów szkolnych/biurowych to polecam asortyment Biedronki oraz Lidla. W Tesco również można znaleźć fajne rzeczy, np. papier xero/do drukarki firmy HP za 9,99 :) 

_______________________________________________________-




2 komentarze :

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)