czwartek, 20 sierpnia 2015

Wpuścić babę na salony, 2#

Ostatnio znowu trochę pobuszowałam po sklepach w poszukiwaniu promocji, z nieskromnym budżetem. Nazbierało się tego trochę, więc postanowiłam coś tam pokazać ;)


Na pierwszy rzut idą zakupy z Kauflandu. Zaskoczyły mnie niskie ceny, więc trochę złowiłam. 
1) Nivea Fruity Shine Strawberry  - około 8zł. Niestety nie zachowałam paragonu, więc nie posłużę się dokładną ceną. w każdym razie - zapach jest nieziemski, długo się utrzymuje na ustach i nawet dobrze smakuje :) 
2) Antyperspiracyjny żel do stóp z wyciągiem z szałwii - około 3-4 zł. Pięknie pachnie i nawilża stopy. Miałam problem z potliwością i dość nieprzyjemnym zapachem po treningu, więc rozglądałam się za kremem do stóp i tak znalazłam żel. :) 
3) Peeling z pantenolem kauflandowski. - około 5zł. Pięknie pachniał, więc nawet nie zwracałam uwagi, co jest tam napisane. Po niemiecku niestety, a tego języka nie znam.
4) Garnier, krem BB 5w1 dla skóry śniadej - 7,40zł. Niższej ceny jeszcze nie spotkałam, dlatego wzięłam żeby przetestować, bo póki co lekko zawiodłam się na podkładach powyżej 50zł. Na razie krem spełnia swoje zadanie. Recenzja wkrótce.

5) Go pure - biedronkowe mokre chusteczki odświeżające. Pachną przepięknie, wiśniowo. Zdjęcie dokładne niżej:
6) Żel pod prysznic Oryginal Source LIME oraz MANGO. - również biedronkowe zdobycze, ponieważ za 2 szampony zapłaciłam 9zł, więc wychodziło 4,50 za jeden, a w drogerii kosztuje około 12zł. Pięknie pachną :3
7) Joanna, gruboziarnisty peeling o zapachu gruszki - tego zapachu było w biedronce najmniej, dlatego wzięłam, ale to jest niebo dla nosa... mmmm... :P 
8) Soraya, BodyDiet24, krem na ujędrnienie biustu - kupiłam w Rossmanie za 12 zł. Ślicznie pachnie, więc stosuję. Recenzja wkrótce. 
9) Lakier do paznokci Golden Rose Express Dry nr 69 - tak, dobrze przeczytaliście, zapłaciłam za niego 4zł i 30 gr :) Taki urok małych miasteczek. Recenzja TUTAJ  
10) Odżywka do paznokci Golden Rose Black Diamond - kolejne już opakowanie, stosują ją wszystkie babki w mojej rodzinie i chyba do tej pory najlepsza. Cena również niższa niż na stronie GR, bo również w tajemniczym sklepie w sąsiednim miasteczku. 
11) BeBeauty, nawilżający płyn micelarny - to ten, o którym w blogosferze tak głośno. Teraz był w promocji, zamiast ok 6 zapłaciłam 3,50. Booosko :3 troszkę szczypał w oczy, ale poczeka na swoją kolej zaraz po Garnierze 3w1.
12) Odżywka do paznokci BeneteNAILS utwardzenie paznokci - cena 5zł, również w małym sklepiku, tym razem na dworcu PKS. Sprawdzałam regularną cenę, ok 12 zł. ;)

To już na tyle, trochę się nazbierało i muszę trochę się wstrzymać z wydatkami, bo wypłata dopiero pod koniec listopada :( 

Przypominam, jako że ostatnio blog przeżywa małe wybicie wśród wizyt, że na 10.000 wyświetleń planuję ROZDANIE. Czyli tak jak lubię - małe, tanie i dobre, no i duużo :3


Yhy, yhy :D
(kot z internetów)


1 komentarz :

  1. Fajne zakupy :D Ten lakier z GR cuuudowny! Uwielbiam takie kolory na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)