niedziela, 27 września 2015

Wpuścić babę na salony #4

Ostatnie zakupy były dość spore, dlatego miałam chwilowy odpoczynek od wydawania kaski ;) 
Ale ostatnio troszkę wydałam, a są to artykuły chyba pierwszej potrzeby, no, może prócz produktów Golden Rose :D





A więc: 
1. Przesłodkie pudełeczko na soczewki. Stare brzydkie pojawiło się w ostatnim denku.
2. Super płyn micelarny, hypoalergiczny, Lovena. Jest to edycja limitowana, kupiony w netto za 7,99. Genialnie zmywa makijaż, no i super niska cena.
3. Nowy płyn do soczewek plus kolejne brzydkie opakowanie z gratisu. Ceny nie znam, bo takie rzeczy kupuje mi mama na allegro. Oczywiście do zestawu były też soczewki, które są na zdjęciu zbiorowym wszystkich produktów wyżej.
4. Emulsja do higieny intymnej Lactacyd. W netto - cena 9,90. Ziaja mnie podrażniła strasznie, więc ostatnią deską ratunku był Lactacyd, na którego pormocję czekałam. W Naturze też jest po 10zł.
5. I pamiątki ze Słubic, a dokładnie z Poznania ze stoiska GR - nowy Lakier i matowy top coat. Za lakier 6zł z groszami, a za top 8zł z groszami.

Jak widać, długo bez kupowania rzeczy przeżyć nie umiem. Ale już, zakończyłam na te najbliższe 2 miesiące z okazji braku funduszy.
_______________________________________

A jeśli chcecie grać o darmowe kosmetyki, zapraszam KLIK :)

4 komentarze :

  1. Jeśli chodzi o płyn do soczewek do z czystym sercem mogę polecić Solo Care :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie używam tego co kupiłam, jest wydajny, dobrze czyści i jest tani... Nie podrażnia, ale zobaczę też ten o którym mówisz w przyszłości :)

      Usuń
  2. Dopóki nie urzekły mnie lakiery hybrydowe GR były jednymi z moich ulubionych zaraz po Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam lakiery z tej serii z Golden Ros i muszę sobie zakupić jakiś nowy

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)