niedziela, 4 października 2015

Porównanie płynów micelarnych- BeBeauty, Garnier, Lovena

Wpadłam na pomysł, żeby porównać płyny micelarne, zwłaszcza że ostatnio nabyłam fajny płyn micelarny w bardzo niskiej cenie. 

W jednym z ostatnich postów pisałam, że chcąc nie chcąc wylało mi się prawie całość płynu micelarnego z biedronki, BeBeauty. Był fajny, ale efekty demakijażu będą niżej. Również będzie w zestawieniu. 

A mały komplecik który dziś porównam to:
1. BeBeauty, płyn micelarny nawilżający Cena: 5zł (Biedronka)
2. Garnier płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej Cena: 18zł (Rossman, Natura)
3. Lovena, płyn micelarny Cena: 8zł (Netto np.)

1. BeBeauty - z początku piekł w oczy, ale przyzwyczaiłam się. Fajnie mył, nie podrażniał twarzy, nawet fajnie nawilżał. Nie pozostawiał tłustych śladów. 
Makijaż udało mi się zmyć trzema płatkami kosmetycznymi. Zawsze używam więcej niż jednego, wolę użyć kilka i upewnić się, że twarz jest w miarę czysta. Jeśli użyłabym czwartego, twarz nadal zostawiłaby na waciku lekki ślad, ale resztę doczyściłam żelem do twarzy.

2) Garnier, 3w1 - w instrukcji użycia tego płynu micelarnego jest napisane, by nałożyć go wacikiem na twarz i nie spłukiwać. Ktoś mógłby mi to wyjaśnić, no bo jak to niby ma oczyścić twarz, skoro makijaż zostaje dalej na twarzy? Dlatego go po prostu ścieram. Nieźle radzi sobie z rzęsami. Ale jak widać, całe 4 waciki były brudne... Te micele słabo wiążą brud.
 
3) Lovena, delikatny płyn micelarny, wersja limitowana.
Ten płyn wypróbowałam, w razie jakbym miała nadmiar hajsu to kupię kolejne butelki. Kupiłam przypadkiem, jest hypoalergiczny. Faktycznie jest baaardzo delikatny! I o dziwo za tak niską cenę super wiąże brud na twarzy. Jak widać, trzeci wacik już był całkiem czysty w porównaniu do poprzednich płynów.  No i mimo że Garnier nie ma zapachu, to ten ma bardzo delikatny zapach, który nie zostaje długo na twarzy.

Najlepiej wypadł właśnie ten ostatni. Bardzo się z nim polubiłam, jednak najpierw wykańczam tłusty płyn dwufazowy Nivea i te zaczęte Garnier i BeBeauty. 

Polecam płyn micelarny Lovena z uwagi na jego skuteczność i niską cenę.


9 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Ja używam te i jeszcze dwa mleczka do demakijazu, a nawet trzy w sumie :)

      Usuń
  2. Właśnie micele dobrze wiążą brud, skoro tyle tego na wacikach jest :P Mój ulubiony to ten z Garniera albo Loreala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla pewności po każdym użyciu micelarnego używam mleczka i był podobny stan zabrudzenia ostatnich płatków...:)

      Usuń
  3. Znam bebeauty i garniera :) Oba radzą sobie dobrze, ale wolę bebeauty - jest tańszy, a nie widzę różnicy między nim a garnierem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, ale ja z BeBeauty mam zle wspomnienia z ostatniego wyjazdu. Ma beznadziejne otwarcie :/

      Usuń
  4. garniera używa siostra a ja na razie używam Bourjois a ten z netto mam w zapasie :) kupiłam skuszona dobrymi opiniami

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)