piątek, 13 listopada 2015

Świąteczna wishlista i mój pomysł na prezent

Wyskakują mi co jakiś czas jakieś pomysły na prezenty świąteczne, a że ja jeszcze nie zarabiam, a bynajmniej nie pracuję, to wolę sobie zrobić swoją wishlistę, aż mi będzie przyjemniej w chwili beznadziejności. 


1. Portfel! Zdecydowanie mój portfel z housa , urodzinowy, jest już tak zmechacony, że chciałabym sobie sprawić nowy. Niekoniecznie taki ze zdjęcia, ale na pewno nie materiałowy. :) 
2. Szczotka Tangle Teezer - nie mam problemu ze splątanymi włosami, ani z ich rozczesywaniem, ale bardzo, bardzo ją chcę. Nie udaje mi się jej wygrać w żadnym rozdaniu, także dalej ląduje na mojej wishliście :D
3. Podkład! Może być Loreal True Match, bo bardzo go lubię, mam starą wersję, a wiem, że jest już na wykończeniu i całkiem możliwe, że zostanę na jakiś czas bez podkładu. Stypendium, nadchodź!!
4. Bronzer - aktualnie podbieram bronzer W7 od mamy, ale chciałabym mieć swój. Więc ląduje na wishliście.
5. Leginsy sportowe - koniecznie długie, na wczesnowiosenne bieganie. Mogą być te z Lidla, bo bardzo je lubię, są dobre jakościowo. 
6. Pomadki Golden Rose Velvet Matte - różne odcienie, bardzo lubię 07 i chciałabym spróbować też temu podobnych, minimum dwie :P
7. Maska Kallos Latte - gdy zamawiałam swoje poprzednie, na ezebrze nie było na stanie. Także również jest jako moje chciejstwo. 
8. Kosmetyki Balea - nie mam do nich dostępu stacjonarnie, nie widzi mi się kupowania przez allegro.Czyham aż ktoś mi je podaruje xD
9. Buty w stylu "timberlandki". Mogą być jakieś podróbeczki, ale generalnie to... bardzo mi się podoba ten krój. 

Dużo tego nie ma, a po podliczeniu w zaokrągleniu w górę, jesli miałabym to sobie sama kupić, to wyniesie mnie to:
30+30+40+15+50+20+10+?+90 = 240+? 
Znakiem zapytania są kosmetyki Balei. Nie wydałabym dużo, aczkolwiek... zawsze jest miło dostać. 

A jeśli chodzi o prezenty dla bliskich...
To jakiś czas temu zajrzałam do nowo otwartej mydlarni w moim mieście. Przepięknie pachnie już na wejściu, widziałam fantastycznie wyglądające i pięknie pachnące mydełka oraz szafy naturalnych kosmetyków. Wyglądało to bosko i jak tylko zdobędę środki, to wykupię im cały asortyment xD

Mydło można użyć do mycia się, ale można też postawić sobie w pokoju żeby ładnie pachniało i wyglądało. 

To chyba dziś na tyle. Wpadam w doła, dziewczyny. I to wcale nie jakiegoś jesiennego...


8 komentarzy :

  1. Maskę sobie ostatnio sprezentowałam bo tez była na mojej liście :) prawidłowa firma to Serical, ale każdy nazywa ją Kallosem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim KALLOSIE jest tylko KALLOS, o losie, haha :P no przejrzałam właśnie caly słój i wszędzie Kallos :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oby chociaż w części, a jak nie to przejdzie na nowy rok :D

      Usuń
  3. Niedawno zużyłam litrową Latte, więc będę musiała uzupełnić zapasy. ;] TT używam namiętnie i jestem zadowolona. Podobnie z pomadką z GR.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez chce te buty !!!!! Sa cudowne musze je miec :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli lubisz kosmetyki Balea lub chciałabyś je poznać to zapraszam na moje mikołajkowe rozdanie- http://cosmetic-addiction.blogspot.com/2015/11/mikoajkowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zgłosiłam dawno, jako jedna z pierwszych, ale nie sądzę żeby mi się tym razem poszczęściło :D

      Usuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)