niedziela, 20 grudnia 2015

Dzień dla włosów - DdW #10

Witajcie!
Przychodzę z dobrą nowiną :D Wreszcie moje włosy przyjęły olej. Robiłam kilka prób od ostatniego nieudanego dnia dla włosów, ale włosy ciągle były tłuste tuż po umyciu, mimo zemulgowania oleju. 


Tym razem użyłam do tego:
- oliwka dla niemowląt Bambi - trzymałam na włosach około 30-40 minut
- odżywka do włosów z keratyną BeBeauty - trzymałam na włosach około 7-10 minut, by zemulgować oliwkę, a odżywka sama w sobie jest świetna i dorównuje Sekretom Prowansji :) 
- szampon Head&Shoulders - muszę go używać po olejowaniu, bo żaden inny szampon nie umie pozbyć się tłuszczu z moich włosów, a jednocześnie zostawić je odżywione
- maska Biovax Diamond - maska 125ml, która jest świetna również solo! Cudownie nawilża włosy, sprawia, że lśnią jak prawdziwy diament. Ale czemu się tu dziwić, skoro naprawdę zawiera sproszkowane minerały diamentu :)

Po tym zabiegu (według niektórych do minimalizm), moje włosy były w super stanie, w dodatku świeże następnego dnia. Więc super efekt. Ciężko go było uzyskać, ale naprawdę moje włosy mogą tylko tyle tolerować, plus ewentualna wcierka, ale na razie z tego zrezygnowałam, robiąc przerwę od Jantara i zakańczając ostatecznie przygodę z Alpicortem. 

Włosy prezentowały się świetnie, wiec załączam mnóstwo zdjęć :D Ino patrzeć i podziwiać :D










Na ostatnim najładniejsze <3 Ach :) Widzicie, łysinka na czubku znika :) Poza tym znów widzę inny kolor który odrasta na włosach. Jak się przyjrzeć, widać, że te od góry są jaśniejsze i bardziej wpadają w odcień popielaty niż w jakiś ciemny blond. A to są już w całości tylko moje włosy. 

A jak tam u Was? :)

 Zapraszam na moje rozdanie - tusz limitowany Kobo, olejki do włosów i maski :)


http://befitandfancy.blogspot.com/2015/12/rozdanie-do-1502.html

7 komentarzy :

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)