poniedziałek, 14 grudnia 2015

Pierwsza wygrana na DressCloud :)

Hej! :) 
Jakiś czas temu pisałam o portalu DressCloud, gdzie dzięki wrzucaniu zdjęć i zbieraniu do nich lajków, możemy zbierać kryształki, którymi następnie licytujemy kosmetyki. Dzięki temu mamy możliwość przetestowania rzeczy, których wcześniej nie znałyśmy. Więcej info w poście TUTAJ.

Około 2 tygodnie temu udało mi się wygrać mojego pierwszego swopa! Po 3 miesiącach klikania na portalu. :) 


Wygrałam licytację jednym kryształkiem i dowiedziałam się o tym dopiero po zakończeniu licytacji. :) Ilości zastawionych kryształków w licytacji są tajne dla wszystkich aż do zakończenia licytacji. 

Przedstawiam wam więc mój cudowny, pachnący, zielony swop! Długo wyczekiwany, wyzbierany.
Do ostatniej chwili właściwie nie wiedziałam, czy będę go licytować, ale zaryzykowałam i nie żałuję, nie mogłam się doczekać przesyłki. Przyszła po paru dniach, a gdy otworzyłam kopertę - pojawił się ten chwalony przez wszystkie dziewczyny zapach.
Paczuszka była bardzo dobrze zabezpieczona i wyglądała tak:

Mój swop składa się z:
- Bania Agafii - szampon do włosów specjalny aktywator wzrostu - ekstrakt z igieł sosnowych - super pachnie, tak świeżo i wydaje mi się, że troszkę lasem Z przyjemnością go wypróbuję, bo jest to pierwszy produkt tej firmy. Po wypróbowaniu uważam, że włosy są dłużej świeże i gładkie.
- Ingrid - preparat przyśpieszający wysychanie lakieru - z tego co zauważyłam jest bardzo wodnisty, przez co będzie na pewno dużo wydajniejszy od mojego ulubieńca, dlatego jestem niesamowicie ciekawa jego działania, w dodatku czytałam o nim sporo pozytywnych opinii. Po przetestowaniu natomiast uważam, że to jakiś olejkowy preparat, który natłuszcza lakier, i w zasadzie paznokcie wyglądają gorzej niż z samym lakierem, i w zasadzie wcale nie przyspiesza jego wyschnięcia.
- ETJA naturalny olejek eteryczny pichtowy - wyczytałam o nim również wiele pozytywnych opinii, można go zastosować na wiele różnych sposobów, i właśnie on mnie zachęcił do licytacji pod koniec. Po powąchaniu stwierdzam, że naprawdę poprawia nastrój, zapach jest bardzo intensywny i jedna kropla wystarcza, by się od niego uzależnić. Nie jest to żadna słodycz, ale mocny, leśny zapach sosny [?]. Smaruję nią sobie ręce powyżej nadgarstka i niucham. :)
- maseczka z białą glinką Cattier Paris, Argile rose - jeszcze nie stosowałam żadnej glinki, ale jak widać wszystko przede mną. Po zastosowaniu - maseczka super! Pięknie oczyszcza z nadmiaru sebum.
- kod rabatowy -15% na zakupy w labelli.pl - pewnie nie wykorzystam, bo już zamówiłam portfel u Mikołaja :D
- urocze naklejki DC, chyba jedna znajdzie swoje stałe miejsce na kosmetyczce
- czekoladka! smaczna, polecam.  

Mam okazję testować produkty, których pewnie sama jeszcze długo nie kupię. Być może innym spodobałby się preparat Ingrid, jednak może mieć on zbawienny wpływ na skórki, więc jeszcze go zostawię w tej funkcji. Szampon wykorzystam, olejek również :) 

Oto kosmetyki w rzeczywistości: 

 Zapraszam do rejestracji na portalu :) 
KLIK

PS. Niedługo zaczynamy rozdanie ;)
 

5 komentarzy :

  1. nigdy o tym nie slyszalam ! musze zglebic temat bo uwielbiam takie zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie zapraszam, super atmosfera, w ogóle fajny portal :)

      Usuń
  2. super:) zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję, ja wciąż czekam na tą wygrana ;)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)