niedziela, 20 grudnia 2015

Sportowe podsumowanie | Listopad 2015 - bardzo spóźnione :D + rozdanie

Przez cały listopad się prawie opierdzielałam. 
Miałam praktyki, i mimo że nie było szkoły, znajdywałam sobie przeróżne zajęcia, by tylko nie ćwiczyć. Oglądałam "Gwiezdne Wrota" - dalej oglądam - jadłam... No właśnie.

Jedzonko było słabej jakości, im więcej siedziałam w domu, tym gorzej, w dodatku strasznie grzeszę na randkach - a to pizza, a to cośtam. Co więcej - potrafię jeść pierogi na sniadanie, obiad, kolację. Choć powoli się ogarniam.

 Jednakże był na początku listopada spadek wagi -5kg. Potem już zaczęło się siedzenie przez miesiąc w domu i nicnierobienie. Znudził mi się skalpel Chodakowskiej, wróciłam do biegania, ale że jest tak piekielnie zimno, no to bieganie tylko i wyłącznie w domu, na dywanie, w miejscu - przeplatane przysiadami, skokami, burpees, tak, by się zmęczyć, i zajmowało mi to cały odcinek serialu Gwiezdne Wrota :D Wciągnęło mnie, polecam :P 

Miesiąc przedstawia się tak: 

Łącznie ćwiczyłam 18 razy, a dni było 30, no to ponad połowę. Całkiem nieźle.

Im bliżej świąt, tym z dietą gorzej, ale znowu powracam do regularnego jedzenia. Nawet pielęgniarka w szkole mnie złapała za łokieć i mówi: "Magda, schudłaś, ciekawe ile, chodź, zważę cię" :D
Jestem bardzo rozpoznawalna w szkole, spośród 900 osób i tak większość mnie zna, bo wszędzie mnie pełno. 

Postanowienia na grudzień - ćwiczyć częściej - niezbyt mi się udało, miałam wyjątkowo ciężkie dni, ciężką i długą miesiączkę, więc lekko nie było.

Postanowienie na Nowy Rok - ćwiczyć minimum 4x w tygodniu :) 

Przypominam o rozdaniu:) KLIK W OBRAZEK:
http://befitandfancy.blogspot.com/2015/12/rozdanie-do-1502.html
 

5 komentarzy :

  1. Ja ostatnio w ogóle mam niechęć do aktywności fizycznej :O Od jutra jednak zamierzam się wziąć za siebie, czas zrzucic zimową oponkę xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Może razem podejmiemy jakieś wyzwanie treningowe?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę zacząć biegać w styczniu znów, na dworze, jak juz bedzie widno jak wrócę ze szkoły :)

      Usuń
    2. Ja wole rower;D przy bieganiu bolą mnie piszczele :) ale mam zamiar wrocic po chorobie na silownie :)

      Usuń
  3. Ja śmigam na razie na rowerze stacjonanrym. Za jakis czas zapuszczę tabatę. PLus jakiś siłowy.Musze zrzucić z 10 kg :P

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)