niedziela, 3 stycznia 2016

Dzień dla włosów | DdW #11 - Dlaczego minimalizm? | Przypomnienie o rozdaniu

Nie nakładam tony olejów na włosy, szczególnie zimą, bo moje włosy żyją na przekór wszystkiemu i nie chcą prawie wcale przyjmować olejów. Czują się za to najlepiej z samym szamponem i maską/odżywką. Przygotowałam dziś porównanie właśnie, dlaczego stosuję tylko tyle produków... 
Argumenty za stosowaniem mojego minimalizmu:
1) Włosy utrzymują dłużej świeżość.
2) Włosy odwdzięczają się pięknym blaskiem i miękkością.
3) Wyglądają lepiej niż kiedykolwiek, z samą maską.
4) Mniej czasu w łazience!
5) Mniej zużytych kosmetyków. 

Argumentów przeciw nie widzę. Na pewno ktoś by powiedział - przecież trzeba coś czasem walnąć, jakiś olej. Owszem, próbuję, i w większości są to próby nie do pokazania na forum publicznym, bo włosy są tłuste nawet po zemulgowaniu oleju odżywką i umyciu włosów porządnie, nawet na długości.

Wręcz wściekam się, jeśli chodzi o nakładanie oleju. Często zapominam, że mam go na włosach i smaruję głową wszystko dookoła, zdarzyło mi się też tak położyć na poduszce... Muszę mieć ściśle określony czas, bo inaczej z 30 min przedłuża mi się do 90 minut :D

No ale nie przedłużając, wykorzystałam nowy szampon i sprawdzoną już maskę. 
- obowiązkowo szczotka Tangle Teezer, którą mam od wigilii i którą namiętnie używam :)
- szampon Biovax z kawiorem - mało wydajny, ładnie pachnie, no szampon jak szampon, nie podrażnia skóry głowy, nie wysusza włosów, jest okej. Powinien nawilżać, ale to będę mogła zauważyć dopiero po dłuższym użytkowaniu, a szampon nie starczy na zbyt długo.
- maska TRESemme breakage defence - ma chronić przed uszkodzeniami i pomagać z nimi walczyć, nawilża włosy, nabłyszcza i cudownie odżywia, niestety jest na wykończeniu :) Niemniej jednak zamówiłam już u przyjaciółki kolejną - była na głowie około 30-40 minut pod czepkiem termicznym.

Włosy po wysuszeniu ciepłym strumieniem i bez rozczesania bezpośrednio po, wyglądały tak:
Natomiast już po rozczesaniu, prezentowały się prawie jak u modelek na wybiegu xD




Dla porównania, włosy po olejach wyglądały np. tak: (już wtedy dla niektórych był to minimalizm xD):

Tak więc moje postanowienie noworoczne dotyczące włosów: MINIMALIZM! I to taki dosłowny, szampon i maska. Ewentualnie solo jakieś serum czy odżywka.

Włosy po tym dniu dla włosów prezentują się bardzo "twarzowo", wyjściowo. Błyszczą się od nasady aż po same końce. Nie stosuję żadnego serum na końcówki, bo nie mam z nimi problemu, podcinam je ostrymi nożyczkami i nie strzępię ich. Włosy są trochę nierówne i odstają, bo te włoski, które odrastają po łysieniu, sięgają już długości ok 7cm i włażą nieproszone na twarz, dlatego juz trochę ciężej je przyklepać żelem i postawić do góry przy koczku, więc powracam do chodzenia w rozpuszczonych włosach, i czekam, aż odrosną, dopiero wtedy będę mogła coś pokombinować z koczkiem. :) Tak, to tylko do ćwiczeń.
Widać, że są pełne życia, objętości nawet powiedziałabym. 

Są też lejące niczym jedwab - to chyba najbardziej w nich lubię. Nie są podatne na odgniecenia po gumce do włosów właśnie po tej masce. W dodatku nie muszę stosować nic prostującego włosy, bo włosy trzymają się całkiem dobrze. Powiem więcej - już dochodziłam do momentu, kiedy włosy były tłuste rano po wstaniu z łóżka (mimo umycia je wieczorem poprzedniego dnia), a teraz włosy nawet po tej masce wyglądały ładnie jeszcze kolejnego dnia. Także 2 dni wytrzymały bez mycia, więc ładnie rozpoczeliśmy rok - ja i moje włosy.

Polecam Wam tą maskę, na pewno jest do kupienia na allegro i nie dorównuje jej żaden GlissKur ani inne cuda :) Ewentualnie podobne działanie ma Kallos Keratin, ale wiadomo, że nie wszystko działa jednakowo na każdych włosach.

Przypominam o rozdaniu na moim blogu :) Kliknij na obrazek.
http://befitandfancy.blogspot.com/2015/12/rozdanie-do-1502.html


21 komentarzy :

  1. Biovax mało wydajny? :) Mam chyba dłuższe włosy od Ciebie i jedna tuba takiego szamponu starczyła mi na jakieś półtora miesiąca, a myję włosy prawie codziennie :D ale jak to już bywa z tymi włosami i kosmetykami do ich pielęgnacji, to na każdego zadziałają inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest Malo wydajny, troszkę slabo sie pieni :) no i zaznaczam ze nie zmywam nim oleju, tak to juz w ogóle słabo by byl wydajny, używam go solo lub z maska po umyciu tak jak tutaj. Ja mam włosy z natury gęste i grube. Widac to bedzie jak wszystkie odrosną po tym jak wylysialam, bo są nierównej długości. :)

      Usuń
    2. A sprawdzałaś porowatość swoich włosów? :) Warto to zrobić, by wtedy dobrać najlepsze kosmetyki i zabiegi pielęgnacyjne :)

      Usuń
    3. Nie sprawdzałam, póki co brnę ślepo. Ale się do tego zabieram, nie wiem kiedy dobrnę do tego momentu. Aczkolwiek wydaje mi się, że zmienia się co porę roku :)

      Usuń
  2. Fajny efekt:) moje włosy lubią trochę bardziej rozszerzoną pielęgnację:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentują się pięknie;) Ja w tygodniu wyznaję zasadę minimalizmu jeśli chodzi o włosy, ale w niedzielę troszkę je dopieszczam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno, ktora skomentowałaś ten post, a nie pamiętam Twojego nicku, a wspomniałaś, że podoba Ci się mój awatar - wybacz, przez przypadek usunęłam Twój komentarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się najlepszym! :) Wybaczone:) Awatar jest super potwierdzam to ponownie. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. O widzisz, odnalazłas się :) Buziaki :*

      Usuń
  5. naprawde super sie prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na konkurs Noworoczny :)
    http://www.inszaworld.com/2016/01/konkurs-noworoczny/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie każdemu służą oleje :) trzeba znaleźć dobry, złoty środek dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam pewna, że znalazłam, a w zimie wszystko się zmieniło :)

      Usuń
  9. Z tego, co piszesz, to jestem prawie pewna że nakładasz tego oleju za dużo. Ilość powinna być tak mała, że włosy nie są w stanie niczego "wysmarować". Kolejna rzecz, to możesz mieć źle dobrany olej - potrzeby Twoich włosów mogły się po prostu zmienić, to normalne.

    Oczywiście zgadzam się też z tym, że nie ma obowiązku stosowania olejów jeżeli Twoje włosy fajnie wyglądają po samej odżywce i szamponie. Minimalizm też jest ok :)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)