poniedziałek, 11 stycznia 2016

Dzień dla włosów DdW #12 | próba Wax Pilomax

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że próba zestawu od Wax Pilomax przeprowadzona została przez 3 dni z rzędu, z uwagi na moją niepewność co do jej prawdziwego działania.

Zestaw kosmetyków Wax wygrałam na blogu Kosmetyki Panny Joanny, ku mojej uciesze, był to szampon głęboko oczyszczający z maską dla włosów zniszczonych, to nic, że do farbowanych i ciemnych, podjęłam ryzyko testu owego zestawu na moich włosach. Czy dobrze zrobiłam? Dziś właśnie Wam to przedstawię.

Najpierw pochwalę się zdjęciem mojego zestawu:
1) Szampon głęboko oczyszczający Pure Wax
2) Maska regenerująca Colour Care Wax

Próby odbywały się od piątku, czyli piątek, sobota i niedziela. 
Włosy dalej odwdzięczają się swoim nienagannym stanem za używanie minimalnej ilości kosmetyków. Na szczęście nie mam jakiegoś zapasu olejów, więc nie żal mi, że się zepsują. Znów zabawa z olejami zacznie się, gdy będę na tyle odważna, żeby zaryzykować :) 

A więc startujemy. 
Piątek! 
                                   
Sobota!

  

I Niedziela wreszcie! :) 

Podsumowanie: Nie mam pojęcia, którego dnia wyglądają najlepiej, ale każdego dnia mi się podobały, mimo że w sobotę nie wyszły zbyt korzystne zdjęcia. Należy tez brać pod uwagę fakt, że myję włosy wieczorem, więc i zdjęcia są zrobione z lampą błyskową. Generalnie włosy błyszczą się nawet bez tej lampy :D Są lejące, nie puszą się, ładnie się układają i co mnie najbardziej cieszy - są niemalże proste, i co się okazało, działa to chyba lepiej niż zabieg laminowania od Mariona - choć to muszę znów przetestować, skoro moje włosy zmieniły swoje reakcje na niektóre specyfiki. Maska Wax Colour Care ma za zadanie odbudować zniszczone struktury włosów, a że moje włosy nie wyglądają zbyt pięknie bez pielęgnacji (tzn. umyte samym szamponem), zdecydowanie potrzebują regeneracji, na co z niecierpliwością wyczekuję. 
Szczerze powiem, że owy zestaw przykuł mój wzrok w aptece, ale stwierdziłam, że poczekam z wydawaniem kasy, a może wygram? No i wygrałam, jeszcze raz, wielkie dzięki za zestaw, dla Panny Joanny oraz Wax Pilomax :) *
 
*post wynika z mojej subiektywnej oceny, na jego pozytywny wyraz nie ma wpływu wygrana kosmetyków

PS. Przypominam znów o rozdaniu ;) 
http://befitandfancy.blogspot.com/2015/12/rozdanie-do-1502.html



5 komentarzy :

  1. Wspaniały efekt =) Jeszcze nie widziałam tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyglądają a na drugim zdjęciu idealnie:)Pięknie błyszczą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)