sobota, 19 marca 2016

Prezenty urodzinowe od Clouders - Listy do Clouders - Edycja Urodzinowa | DRESSCLOUD!

Na portalu DRESSCLOUD odbywa się właśnie całoroczna edycja listów do użytkowniczek tego portalu. 

Każda z nas podawała swój miesiąc urodzin, adres, następnie @doughnut zrobiła listę, kto kiedy ma urodziny, i na każdy miesiąć przypada kilka osób, którym inni wysyłają kartki, przesyłki, próbki, kosmetyki, co tylko dusza zapragnie, i na ile możemy sobie pozwolić.
Ja sama w styczniu wysłałam 2 listy, w lutym wysłałam 4, i w marcu wysłałam jeden. W kwietniu planuję może dwie :)
Ale do rzeczy - do mnie dochodziły przesyłki bardzo często. Każda z użytkowniczek podawała 3 określenia/motywy, które najbardziej lubi. U mnie były to: Królewna Śnieżka oraz Myszka Mickey i Minnie , piękne zapachy, kosmetyki.


I dostałam aż 9 listów! <3


Pierwsze dwa dotarły już 1 lutego, a urodziny 15. Można wysyłać listy przez cały miesiąc.

a) od ksanaru dostałam próbeczki: krem Pharmaceris, krem Vichy, cukierki, wafelek, rysunek Myszki Mickey oraz cudowny list. Jako dekoracja - urocze, niebieskie piórka :)
 b) od CichooBadz dostałam śliczną, rysowaną kartkę z Myszką Mickey i Minnie, dwie maseczki do twarzy Ziaji oraz sól do kąpieli w saszetce Isany :) 

c) kolejna była od Fabuleux, od której dostałam próbkę kremu nawilżającego Avon oraz paletkę cieni i uroczą pocztówkę :) 

 d) od BlueVelvet dostałam śliczną kartkę, rysunek Minnie i dwie próbki: Vichy i Ziaja :)
e) od maggielou dostałam śliczną kartkę pandę, puzzle z Minnie i Daisy, czekoladkę, miniaturkę żelu pod prysznic Apart, kolczyki wkrętki, maleńką myszkę z serkiem :) 
f) od dagusqa dostałam śliczną biżuterię z kokardką a'la Minnie, saszetkę z odżywką Pantene, zmywacz w chusteczce, maskę do twarzy Marion, urocze lustereczko kieszonkowe w kwiaty, bransoletkę na rzemyku, spineczkę serduszko, tealighty o zapachu chyba żurawinki, kartkę i dwie gumki do włosów invisibobble :) 



g) od biscuiits dostałam śliczną kartkę rysowaną z Minnie, szampon z odżywką Marion, saszetkę z solą do kąpieli Isana oraz słodycze i kawka, poza tym jeszcze wosk zapachowy :) 
h) od dids dostałam również mega zestaw, słodycze z Minnie, urocza kartka z motywem myszki, herbatka, naklejki wodne na paznokcie z Minnie oraz urocze serduszka-kule do kąpieli handmade w super opakowaniu!


Gorąco zachęcam do rejestracji na Dresscloud, dzięki czemu możecie poznać super ludzi, poznać nowe kosmetyki, biżuterie czy ubrania, mamy dostęp do szybkiej informacji o konkursach, ponieważ każda clouders bardzo chętnie dzieli się takim info na forum. W razie problemów, również służymy pomocą :) 

Te i inne akcje są świetne. :) 
Aktualnie trwa
1. List do Clouder - Wielkanoc - ja swoją paczkę już wysłałam :) 
2. Wymiana kosmetyczna - edycja wielkanocna.

Jeśli chciałabyś się zarejestrować, byłoby miło, gdybyś zrobiła to z mojego linka polecającego:

czwartek, 17 marca 2016

Co zrobić, gdy płatki owsiane nie wchodzą...

Płatki owsiane są promowane na wielu serwisach społecznościowych jako idealne śniadanie pełne zdrowych węglowodanów. Jednym ona smakuje i jedzą ją codziennie. Co zrobić, gdy do Ciebie ona nie przemawia ani smakiem ani zapachem? 



Otóż, ja własnie należę do tej drugiej grupy. Nawet z zatkanym nosem nie zjem owsianki, chociażby dołozone były do niej najpyszniejsze lody i czekolada. No nie zjem, to jest obrzydliwe. Próbowałam z różnymi dodatkami, no i nie wchodziła :P 

Pewna miła osóbka poleciła mi spróbować czegoś innego, jako zamiennik płatków owsianych. Więc zakupiłam płatki ryżowe błyskawiczne. Podobno są dostępne w niektórych Tesco, ja kupiłam akurat w Kauflandzie. Bardzo długo patrzyłam z obrzydzeniem na te płatki i z obawą, że i tak mi nie zasmakują, więc minął miesiąc, zanim odważyłam się je przygotować. 

Okazało się, ze to jest strzał w dziesiątkę! <3 


To jest moja Ryżanka. Bo z płatków ryżowych. Jak takie coś przygotować, by było zjadliwe? 

  • szklankę mleka zagotować w rondelku
  • do gotującego się mleka dosypać powoli szklankę płatków
  • rozgnieść 2 tabletki słodzika, lub dosypać stewii czy ksylitolu (jak ktoś używa cukru to cukru :P) i dodać do masy
  • mieszać cały czas, aż powstanie gęsta masa i prawie całe mleko się wchłonie
  • przelać płatki do miseczki/talerza
  • dodać własne składniki, u mnie jest to: świeże jabłko, suszone jagody goji, rodzynki. 
Z innych dodatków do takiej ryżanki (prawie jak paryżanka xD) można dodać: masło orzechowe, suszone owoce typu banan, oczywiście też inne świeże owoce: kiwi, mandarynka, pomarańcz, inne bakalie, orzechy, symboliczną ilość tych słodkich czekoladówych płatków, mogą też być płatki gorzkiej czekolady. 

  • całość zamieszać
  • zjeść!
Całość nawet wygląda całkiem okej (nie to co owsianka xD) i rewelacyjnie smakuje. Jest wystarczająco słodkie. 
Cała taka porcja składa się z około 400kcal, w zależności od dodanych dodatków. Idealne śniadanie, daje energię... no powiedzmy że na cały dzień, ja jedząc takie sniadanie o 6, o 9 jestem głodna :)

Smacznego :)

niedziela, 13 marca 2016

Projekt makijażowy | Makijaż jedną paletką - Naked 3

W kolejnej odsłonie Projektu Makijażowego prezentujemy makijaż z wykorzystaniem jednej palety. U mnie jest nią Naked 3 by Urban Decay :) 


Poniżej kosmetyki, których użyłam: 
- baza to emulsja nawilżająca Mary Kay Botanical Effects, by nawilżyć bardzo suchą ostatnio skórę
- podkład mineralny Ingrid nawilżający i wygładzający w odcieniu 28, który był chyba najjaśniejszy, a trochę ciemnieje po nałożeniu, jednak nie jest tragicznie, aczkolwiek producent obiecuje 16h trwałości, tymczasem nie wytrzymuje nawet 8h :) 
- puder bambusowy Ecocera - cudownie absorbuje sebum, matuje na cały dzień :) 
- bronzer Bahama Mama :) 
- rozświetlacz Mary Lou
- róż Bourjois w odcieniu 34
- tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational - nie lubię się bawić z tą szczoteczką, ale czasem mi się udaje :D
- paleta cieni Urban Decay Naked 3
- puder do brwi Golden Rose nr 104
- kredka matowa Golden Rose nr 08 :) 
- korektor pod oczy Maybelline Affinitone nr 01 - nie ma na zdjęciu :D 
- gąbeczka do makijażu z aliexpress
- pędzle Hakuro

Jak wypadł zestaw? Niżej efekty :) 


Co do tej pory wniósł do mojego życia ten projekt? Ano sprawił, że zaczęłam codziennie podkreślać brwi, na co wielokrotnie zwrócono mi uwagę. Teraz dziwnie się czuję bez ich podkreślenia, stało się to moją rytuną. Bardziej przykładam się do blendowania cieni, usta również maluję z większą starannością. 

I jeśli ktoś chciałby razem z nami podejmować się kolejnych makijażowych wyzwań/tematów, które omawiamy co 2 tygodnie i wstawiamy posty z linkami do innych uczestniczek, proszę o zostawienie maila w komentarzu, skontaktujemy się :) 

Linki do pozostałych makijaży dziewczyn: 
 

wtorek, 8 marca 2016

Sportowe podsumowanie | Luty 2016

Cały miesiąc minął bardzo szybko, równie szybko upływały kolejne treningowe dni, których było niezwykle dużo.


Ile? Ano, spójrzcie :) 

Luty w tym roku miał o jeden dzień więcej, więc nawet ten dzień zaowocował treningiem. Na 29 dni miesiąca, aż 24 dni były treningowe, więc zero lenistwa!

Także od początku lutego zaprzyjaźniłam się z aplikacją na smartfona - My Fitness Pal. W tej aplikacji można kontrolować swoją wagę, wyliczać zapotrzebowanie kaloryczne, a także sprawdzić, czy jedząc wpisane produkty, zbytnio go nie przekraczamy. Wyznacza też próg kaloryczny dla każdej osoby o różnym celu: dla tego, kto chce schudnąć, lub dla tego, kto chce przytyć, a nawet dla tego, kto pragnie utrzymać swoją wagę. Mnie aplikacja pomogła schudnąć, ustaliłam w niej, że chcę chudnąć ok 0,5kg na tydzień, bo tak będzie najzdrowiej i mniej narażę się na efekt jojo, wprowadzająć zmiany żywieniowe w swoje życie - z tym miałam największy problem - no i udało się, minęły 4 tygodnie lutego, a ja pozbyłam się 3kg balastu. Także oby tak dalej!

W lutym moje treningi opieraly się głównie na siłowni szkolnej - ćwiczenia na maszynach, rozpoczynając od truchtu na rozgrzewkę na bieżni, kończąc rozciąganiem na materacu. Wszystko jak być powinno. Zdarzało się też biegać, ale głównie w weekendy, kiedy było więcej czasu. Zdarzało się też pchać kulą na dworze, ale powiedzmy sobie szczerze, że pogoda nie była sprzyjająca... 

Jestem zadowolona z treningów, ale także i z diety. 
Mój sposób odzywiania znacznie się zmienił, i to na dobre. Znów posmakowała mi zwykła woda, no i co najważniejsze - odświezyłam swoją wiedzę, określam wartość odżywczą rzeczy, które jem i bez problemów wyrabiam się w dziennym zapotrzebowaniu kalorycznym. Dlatego mogłam sobie zjeść nawet i tort w urodziny, czekoladę w trakcie PMS, czy kilka ciastek. A i tak chudłam. Wreszcie jestem świadoma, uczę się, że puste kalorie nie sprawią, że będę najedzona. Przecież i tak każdy kolejny kawałek będzie smakował tak samo, więc jeśli są ciastka, to w razie KONIECZNOŚCI, biorę tylko jedno :) Jem też regularnie posiłki, około 5 posiłków dziennie.

Przekonałam się także do zredukowania ilości pieczywa w ciągu dnia do absolutnego minimum, czyli tylko kanapki do szkoły, i to też z pieczywem owsianym. Polubiłam też twaróg chudy z jogurtem naturalnym oraz szczypiorem i rzodkiewką. Niepowtarzalny smak i dobra sytość. 

Próbowałam też przekonać się do owsiannki, ale nieee.... Nie. Nie wchodzi! Ale znalazłam godny zamiennik, którym mogę się objadać na śniadanko. O tym napiszę w niedalekiej przyszłości. :) 


Moje postanowienei noworoczne - ĆWICZYĆ CZĘŚCIEJ - uważam za "w toku". 


piątek, 4 marca 2016

Rosyjska Wulkaniczna Glinka Czarna - jak oczyścić twarz!

Wyczytalam gdzieś kiedyś, że czarna glinka pomaga w walce z trądzikiem i oczyszcza skórę. Znalazłam taką. Co to za glinka i czy faktycznie pomaga, przeczytasz niżej. :)

Produkt

Wulkaniczna Czarna Glina - oczyszczająca glinka dla każdego typu skóry. Daje efekt matujący.

Opakowanie

Glinka znajduje się w szczelnej saszetce z uroczym design'em.

Zapach

Może to Cię zaskoczyć, ale glinka pachnie błotkiem. Nah nah, dobre błotko ;)

Wydajność

Taka saszetka, myślę, że wystarczy na ok 10 użyć, jak nie więcej. Trudno to jakoś rozplanować, ile dać glinki żeby rozrobić idealnie na całą twarz. Zużyłam połowę glinki, a używałam chyba 6 razy.

Od producenta

Kamczatska glinka to doskonały naturalny środek do głębokiego oczyszczenia i delikatnej pielęgnacji skóry. Usuwa powierzchniowe i głębokie zanieczyszczenia z porów skóry, sprzyja regeneracji, reguluje pracę gruczołów łojowych, ściąga pory, tonizuje, zrównuje teksturę i koloryt skóry. Zwiększa intensywność wchłaniania składników aktywnych kremów i emulsji, co znacząco poprawia ich działanie. PRODUKT NATURALNY.

Sposób użycia

Glinkę zalewamy ciepłą wodą, mieszamy do uzyskania konsystencji śmietany. Otrzymaną masę nakładamy na skórę z pominięciem okolic oczu. Zmywamy wodą po 10-15 minutach. Dla uzyskania widocznych efektów proponujemy stosowanie maseczki 1-2 razy w tygodniu. Produkt tylko do stosowania zewnętrznego.

Glinki można dodać też do kąpieli, co znacznie obniży poziom stresu oraz zadziała regenerująco na nasze ciało.

Skład

Wysoce oczyszczona 100 % naturalna glinka czarna.

Cena

4,99/75g

Moja opinia

Czarna glinka to był u mnie strzał w dziesiątkę. Nie stosowałam jej 1/2 razy w tygodniu, ale potrafiłam ją przygotowywać nawet 4 dni z rzędu, co pozwoliło na pozbycie się zaskórników w oko0licy nosa. Znacznie przsyczyniła się do usuwania i gojenia trądzikowych gul podskórnych. Przy użyciu przy dłuższym trzymaniu jej na skórze, potrafi stworzyć okropną skorupę, a kiedy zaczyna piec, czuję, że działa. Potem po zmyciu ciepłą wodą, skóra jest troszkę sucha, ale pozbywamy się nadmiernego sebum, w dodatku jego wydzielanie normuje się. Jest genialna w swoim działaniu, a za tak niewielkie pieniądze działa lepiej, niż jakakolwiek droższa maska! Skóra na twarzy pozostaje napięta i o zdrowym wyglądzie. 

Ocena

5/5