wtorek, 21 czerwca 2016

Po dlugiej przerwie - recenzja płynu micelarnego Green Pharmacy 3w1 Rumianek

Wiele czynników sprawiło, że po prostu nie chciało mi się nic pisać. 
Czytelnicy pouciekali, więc teraz pewnie piszę tylko dla siebie. :D 

W postaci tego płynu mamy zawarte trzy z pięciu kroków codziennej pielęgnacji cery. 
1. Oczyszczanie
2. Tonizowanie
3. Nawilżanie.

Wszystkie te kroki prowadzą nas do lepszej, delikatnej skóry. 


Opakowanie ma pojemność aż 500ml i kosztowało na promocji w Naturze 9,99, dlatego uważam, że to jest lepszy i tańszy zamiennik Garniera. Garnier przy zbyt dużej ilości potrafił podrażnić oczy. 

Ale do sedna!

Green Pharmacy Herbal Cosmetics 
Płyn micelarny 3w1 Rumianek
0% parabenów

Płyn micelarny jest bardzo delikatny. Rzeczywiście działa potrójnie: oczyszcza twarz z makijażu i usuwa zanieczyszczenia z twarzy zebrane w ciągu dnia, tonizuje i wyrównuje ph skóry oraz nawilża. Odkąd używam tego płynu micelarnego, rzadko kiedy mam uczucie ściągniętej skóry czy przesuszonej, a suche skórki pojawiają się tylko po wcześniejszym zabiegu mocnej maski oczyszczającej. Ekstrakt z rumianku powoduje, że płyn jest idealny do skóry wrażliwej. Cera jest delikatnie nawilżona, ale jednocześnie na skórze nie zostaje tłusty film, mimo gliceryny na drugim miejscu w składzie. 

Producent mówi o tym, żeby używać tego produktu WOKÓŁ oczu, na twarzy, szyi i dekolcie. Jednak ja bez problemu uzywam go do zmycia makijażu oczu i płyn mnie nie podrażnia, super usuwa tusz do rzęs i cienie. 

Warto też wspomnieć, że produktu używam już 2,5 miesiąca, a wciąż jest go jeszcze około 40% w opakowaniu, a wcale go sobie nie żałuję w użytkowaniu. 

Produkt ma fajny, prosty design kojarzący się właśnie z marką Green Pharmacy. 



Serdecznie polecam ten płyn micelarny. Ja sama nie raz do niego wrócę! :)
A Ty, jaki płyn micelarny byś mi poleciła? ;)

3 komentarze :

  1. kupiłam dzisiaj w biedronce wersję z rumiankiem i owsem, bo są po 9,99 :) Lubię je, bo są tanie i dobrze działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O prosz, a ja będę szukać dalej, bo lubię testować nowe rzeczy:)

      Usuń
  2. mam go, ale w innej wersji - chyba z pszenicą? :)

    OdpowiedzUsuń

Skomentuj, nie odgryzę Ci palca :)